Kredyty samochodowe
Kredyty samochodowe są stosunkowo niskie (w porównaniu na przykład z mieszkaniowymi). Dlatego zaciągnięcie takiego kredytu nie wiąże się ze zbyt wielkim ryzykiem.
Wyjątkiem jest oczywiście sytuacja, gdy chcemy nabyć wypasiony i bardzo drogi samochód. Zwłaszcza jeśli nie należymy do najbogatszych. Wówczas kredyty samochodowe mogą się okazać rozwiązaniem dość ryzykownym. Warto mieć wtedy przynajmniej koło połowy wkładu własnego, by nie zadłużyć się i nie mieć potem kłopotów ze spłatą kredytu.
Kredyty samochodowe mogą mieć rzecz jasna bardzo różną wysokość. Zależne jest to od tego: 1) jak drogi chcemy kupić samochód (marka, model, używany czy nowy); 2) jak duży procent ceny samochodu mamy już zaoszczędzone. Najlepiej mieć zawsze odłożoną sporą część, ale są sytuacje, gdy samochód jest potrzebny szybko (np. jego zakup pozwoli rozmnożyć nasze pieniądze, dzięki szybkiemu przemieszczaniu się, które jest konieczne; zostaliśmy zobowiązani przez szefa firmy, w której pracujemy do zakupu samochodu, z którego będziemy korzystać w pracy) warto zaciągnąć kredyt. W tych sytuacjach, jakie zaproponowałem w nawiasie, raczej nie powinno być potem problemu z jego spłaceniem. Wszak nasze zarobki znacznie się powiększą.
Zawsze jednak istnieje też dylemat: kupić drogi nowy samochód czy też znacznie tańszy choćby dwuletni. Osobiście jestem zwolennikiem kupowania auta używanego. Choć zawsze można się nadziać na jakiś model, który jest już mocno wyeksploatowany przez niedoświadczonego kierowcę, czego nie wskazuje liczba przejechanych kilometrów czy wygląd samochodu.
Przed wzięciem również kredytu samochodowego warto rozważyć wszystkie „za” i „przeciw”. Nie warto później żałować.